#ConstituenciesMam psa. Pies jest stary, w połowie głuchy i w połowie ślepy. Mieszkam w 3-piętrowym domu, ze schodami. Przez prawie 16 lat pies swobodnie biegał po tych schodach. Ale ostatnio zaczął spadać. Pomyślałam, że jeśli przykleję na stopnie nakładki , to może będzie miał lepszą równowagę.
Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Kupiłam nakładki i zaczęłam przyklejać.
Pies nie był specjalnie zainteresowany robotą. Kiedy zbliżyła się pora spaceru, podszedł do schodów, obwąchał, zszedł na dół i tyle. Uznał, że użyteczne. Od tej pory stara się chodzić po nakładkach, bo łapy mu się nie ślizgają, więc wygodniej.

Oprócz psa, mam jeszcze dwa koty.

Pierwsza zareagowała kotka. Kiedy tylko przymocowałam nakładkę do pierwszego schodka, położyła się na niej, zwinęła w kłębek i zasnęła. Teraz testuje po kolei inne i trzeba uważać, żeby się o nią nie potknąć.
Drugi kot nie zaakceptował zmian w ogóle. Chodzi po schodach dokonując cudów ekwilibrystyki, żeby nie nadepnąć na nakładkę, która jest niewiele mniejsza od  schodka. Jakoś mu się udaje, choć łatwo nie jest. Demonstracyjnie jest przeciw, no ale o ile nie rozwinie skrzydeł, to będzie musiał w końcu zaakceptować albo zmienić dom.

Jak się to ma do Zarządzania Wiedzą?  Jak jeden do jednego.


Część pracowników to entuzjaści. Nowa idea ich fascynuje, dostrzegają jej wartość dla firmy, dla siebie, dla innych. To wizjonerzy, nastawieni na Tak. Pracować z nimi to sama przyjemność. Dlatego projekty pilotażowe Zarządzania Wiedzą warto rozpoczynać właśnie z nimi. Takich ludzi jest w firmie średnio 20%. Reprezentują 20% wiedzy organizacji.
Duża grupa ludzi,  60%, czyli większość, to ci, którzy chcą po prostu dobrze wykonywać swoją pracę. Jeśli nowe procesy staną się częścią rutynowych zadań, jeśli zobaczą wartość w Zarządzania Wiedzą, jeśli będą wiedzieć, że tego się od nich oczekuje, wówczas dzielenie się wiedzą i korzystanie z wiedzy innych stanie się dla nich normalnym sposobem pracy.

Pozostaje 20% załogi. To są przeciwnicy Zarządzania Wiedzą. Boją się, widzą w tym zagrożenie dla siebie – „wiedza to władza, to się nie uda, ja wiem lepiej …”. Ci ludzie dobrowolnie nie zechcą się włączyć do procesu współdzielenia wiedzy. Jak mój kot, demonstracyjnie chodzą bokami. Można ich zostawić na uboczu, ale to oznacza, że utratę dostępu do 20% wiedzy organizacji. Warto przynajmniej spróbować do nich podejść. Może marchewka, może kij, a w ostateczności może trzeba się rozstać.

Trzy typy reakcji, trzy odrębne podejścia do ludzi.
A pies przestał spadać ze schodów.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *